Na takie warunki pogodowe Zbyszek Gutkowski czekał od kilku tygodni. Ukształtowany i pełny Wyż Azorski zdominował Atlantyk i żeglarz wraz ze swoją załogą mają w końcu bardzo dobre warunki do dzisiejszego wyzwania. Żeglarze wyznaczyli sobie bardzo konkretny i wyśrubowany cel. Dopłynąć z Las Palmas na Gran Canarii do Gwadelupy w czasie 8 dni i 2 godzin – jest to jednak w zasięgu możliwości jachtu ENERGA. <br/> <br/> „Wystarczy” płynąć najkrótszą drogą (2640 mil morskich), ze średnią prędkością 13,6 węzła. ENERGA potrafi rozwinąć taką prędkość już przy 14 węzłach wiatru pełnego i baksztagu. <br/> <br/> Od godziny 03:00 UTC nad Wyspami Kanaryjskimi przechodzi z północy na południe chłodny front atmosferyczny. Za nim, dwa układy baryczne (Wyż Azorski i płytki niż z centrum nad zachodnią Algierią), rozpędzają masy powietrza na północny wschód od miejsca startu Gutka nawet do 40 węzłów. <br/> <br/> Oznacza to, że w rejonie startu ENERGA otrzyma czysty północno-wschodni wiatr o sile ok. 21 węzłów w porywach do 28. Przy takim wietrze możliwa jest żegluga nawet z prędkością 17-20 węzłów. Wszystko zależeć będzie od jego kierunku. W chwili startu jacht będzie znajdował się w cieniu wiatrowym od wysp Fuerteventura i Lanzarote. <br/> <br/> Pierwszym zadaniem na dzisiejszy dzień dla załogi będzie wydostanie się z cienia wiatrowego wymienionych wysp, a później z cienia Teneryfy, Gomery i Frontery. Cień ten będzie się rozciągał nawet do 180 mil na południowy-zachód od Teneryfy. To ważne zadanie. Jeśli uda się tego śmiałkom dokonać, dalsza żegluga odbywać się będzie w „kokonie” dobrego wiatru pasatowego z siłą od 19 do 21 węzłów z kierunków baksztagowych i pełnych. Praktycznie przez następne 6 dni żeglugi. Niestety będzie to wymagało zejścia z trasy ortodromicznej o około 180 mil na południe, ale taka korekta może zwiększyć dystans do przebycia jedynie o około 100-150 mil. <br/> <br/> W dniu startu, po przejściu frontu niebo będzie zachmurzone, ale nie powinno już padać. Ciśnienie nieznacznie spadnie z 1021 do 1020 hPa. Po południu zacznie się rozchmurzać, a wieczorem i w nocy załoga powinna obserwować już gwiaździste niebo. W kolejnych dwóch dniach, żeglarzowi może pomóc sporo zjawisk konwekcyjnych. W rejonie żeglugi występować będzie sporo chmur konwekcyjnych z podstawą około 500m wypiętrzające się do 2000m, a miejscami nawet do 5 km. Mogą one dać jachtowi dodatkową energię, jeśli załoga będzie uważnie obserwować niebo. Nie zagrażają im jednak żadne niebezpiecznie wypiętrzone chmury burzowe.